Orzech włoski- to o nim mowa, w swoim środowisku naturalnym osiąga do 35 metrów. W Polsce około 10 metrów. Jest to drzewo długowieczne, najdłużej żyjące w naszych sadach (od 200 do 500 lat). Występuje w południowo- wschodniej Europie, głównie na Bałkanach, w środkowej i wschodniej Azji (Chiny, Himalaje).
Jest to drzewo liściaste o rozłożystej koronie, jasnej korze i dużych liściach. Dzięki brązowoczerwonemu odcieniowi jest najbardziej cenionym i najdroższym gatunkiem drewna na świecie. W Europie rozpowszechniony przez Rzymian. W Ameryce Północnej i Południowej pojawił się w XVIIw.
W naszych ogródkach najlepiej sprawdzi się roślina szczepiona, ponieważ rośnie ona niższa, co ułatwia zbiór owoców. Niestety dopiero po 5- 6 roku owocuje. Na własnych korzeniach owocuje dużo później.
Zewnętrzną stronę owocu chroni zielona, mięsista otoczka, która w porze jesieni zanika. Wewnętrzną stronę otacza skorupka. Jadalną część stanowi nasionko, które otacza jasnobrązowa, bruzdowata łupinka.
Znamy wiele odmian Orzecha włoskiego (Pendula, Rubra, Dodo, Albi), które różnią się między sobą:
- wielkością,
- smakiem,
- aromatem,
- goryczą.
Czy wiesz, że...?
- Orzechy są bardzo kaloryczne, zawierają około 520 kcal na 100 gramów,
- Sprzymierzeńcem orzecha włoskiego są ptaki z rodziny krukowatych, które przenoszą nasiona tego drzewa i często zakopują je na polach uprawnych,
- Wywar z liści i łupin ma właściwości przeciwzapalne, przeciwbiegunkowe, stosuje się go do przemywania twarzy przy trądziku i liszajach, a także zmniejsza potliwość rąk i nóg,
- W kuchni używany jest przede wszystkim do produkcji deserów, w tym tortów, nalewek (orzechówka), sałatek z orzechami, sosów,
- Olej orzechowy jest stosowany również jako składnik produktów kosmetycznych do pielęgnacji skóry. Jest bazowym olejkiem do masażu i aromaterapii,
- W XV i XVI wieku był wykorzystywany w malarstwie m.in. przez Leonarda da Vinci. Dzięki właściwościom utrwalającym wyroby z drewna, używany jest w konserwacji desek do krojenia, łyżek i łopatek, stosowany również przez producentów rękojeści noży.
- W Polsce olej orzechowy jest mało znany i dość drogi. Dużo częściej jest on spotykany we Francji, Australii i Nowej Zelandii.
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, skomentuj go lub napisz na adres magicznyconctact@gmail.com
37 komentarze
Bardzo ciekawy artykuł. Nic do tej pory nie wiedziałem o drewnie z orzechowca. W Polsce w sprzedaży są wyroby drewniane, ale tylko w kolorze orzecha, nie zaś z orzecha. No, chyba, że coś przegapiłem.
OdpowiedzUsuńGratuluje. Fajnie piszesz. Ladnie caly blog wyglada. Pisz dalej.
OdpowiedzUsuńDziękuję😊🌳🍃🍁🍂
UsuńOrzechy od dawna goszczą w mojej kuchni. Zaraziłam ich smakiem swojego czterolatka. Teraz wodzę na pokuszenie roczniaka :p Zobaczymy co z tego wyjdzie. ;) Jednego jestem pewna, wyjdzie im to na pewno na zdrowie ;)
OdpowiedzUsuńLubię orzechy i są baaardzo zdrowe :)
OdpowiedzUsuńNie wiedziałam, że wywar z liści i łupin ma takie właściwości. Mnie się nie przyda, ale zawsze komuś można przekazać informację.
OdpowiedzUsuńUwielbiam orzechy, jednak podobnie jak Ty- najbardziej przepadam za młodymi! ;) Nie dziwi mnie fakt, że są one zdrowe, dlatego staram się je jeść często.
OdpowiedzUsuńŚwietne artykuły i cudowne zdjęcia, mnóstwo ciekawych informscji i użytecznych wskazówek. Z roślinami doniczkowymi nie jestem za pan brat, ale informacje o roślinach spożywczych na pewno mi się przydadzą. Pozdrawiam serdecznie i czekam na kolejne artykuły!
OdpowiedzUsuńDziękuję. Nowe artykuły ukazują się co sobotę o 14:00😊🌳🍁🍂🍃
UsuńSporo interesującej wiedzy. :) Orzechy zawsze znajdą miejsce w naszym menu, chętnie po nie sięgamy jako przekąski. :)
OdpowiedzUsuńRazem z mężem lubimy orzechy, teraz musimy przekonać naszego synka do ich zajadania :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam orzechy, mogłabym je jeść garściami i do wszystkiego dodawać, jednak mam okropne uczulenie od nich :(
OdpowiedzUsuńBardzo pouczające. Dowiedziałam się wielu nowych, interesujących rzeczy. Nie wiedzialam,że orzechy mają aż tyle kalorii...
OdpowiedzUsuńOkazuje się, że poza tym, że orzechy włoskie są źródłem zdrowego tłuszczu i innych cennych składników odżywczych nie wiedziałam o nich wielu innych ciekawych rzeczy. Warto było przeczytać ten post. Dzięki!
OdpowiedzUsuń🍁🍂🍃🌳
UsuńOrzechy mimo swej kaloryczności są wspaniałym elementem diety :) Najbardziej lubię nerkowce :)
OdpowiedzUsuńBardzo interesujące ciekawostki :) O wielu nie wiedziałam
OdpowiedzUsuńWeszłam do Ciebie z ciekawości - nie miałam pojęcia, co ukrywa się pod tajemniczą nazwą "Magiczny Świat Roślin" (kiepska ze mnie ogrodniczka, potrafię w rekordowym tempie zasuszyć kaktusa). Wchodzę, a tu takie wpisy! Tego się nie spodziewałam - na pewno będę czerpać z tej kopani wiedzy :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Interesujący blog, nie spotkałam jeszcze żadnego o takiej tematyce. Fajnie, że znalazłaś swoją nisze. Rozwijaj się dalej w swojej pasji pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńMiło🍁🍂🍁🎄
UsuńDziękuję za tyle ciekawostek. Lubię orzechy (podobnie jak Ty - najlepiej młode) , ale np. o oleju z nich nigdy nie słyszałam. Musi smakować obłędnie!
OdpowiedzUsuńZjadam po 2 dziennie przez cały rok (no i inne gatunki też do tego) :) Polecam NA ZDROWIE!
OdpowiedzUsuńBardzo lubię orzechy, zwłaszcza jako dodatek od musli i owsianki. :) O oleju orzechowym natomiast słyszę po raz pierwszy... dzięki za uświadomienie :)
OdpowiedzUsuńBardzo przepadam za orzechami! Cieszę się, że kilka drzew jest i w moim ogrodzie. :)
OdpowiedzUsuńDo owsianki najlepiej!
OdpowiedzUsuń🍚🍚🍚
UsuńNie znałam wszystkich właściwości orzechów. Ja osobiście bardzo sobie cenię orzechy i staram się je jeść, bo są naprawdę zdrowe.
OdpowiedzUsuńCiekawy artykuł. Uwielbiam włoskie orzechy, często po nie sięgam, gdy mam ochotę na słodycze ;)
OdpowiedzUsuńOrzechy również włoskie bardzo lubię :D Owszem są kaloryczne, ale jakie zdrowe!
OdpowiedzUsuńPozdrowionka,
Smiley
https://www.facebook.com/SmileyProjectPL/
Moje ulubione orzechy <3
OdpowiedzUsuńWiem że ultra zdrowe i uwielbiam ale że zęby już nie te nie mogę wcinać :/.
OdpowiedzUsuńUwielbiam orzechy włoskie. W swoim ogrodzie mam 3 duże owocujące drzewa. Tak więc zajadam się nimi przez cały rok, choć najbardziej lubię takie jak Ty. :). Niestety w tym roku zbiory bardzo kiepskie, musiałam, a raczej zostałam zmuszona, do podzielenia się nimi z wiewiórkami...no cóż muszą jakoś przetrwać zimę. Z zielonych orzechów kiedy jest w nich mleczko robię nalewkę, którą stosuje z powodzeniem przy wszystkich niestrawnościach, grypach żołądkowych, czy też zatruciach pokarmowych. Przepis: 2 szklanki zielonych orzechów drobno posiekać (koniecznie w rękawiczkach gumowych, ze względu na silnie barwiący sok).Posiekane orzechy przełożyć do słoika, zalać 0,5l spirytusu i odstawić na 3 tygodnie. Codziennie należy wstrząsnąć słoikiem.Następnie przecedzić.Pozostałe orzechy można zasypać cukrem i dolać wódki 40%. Wyjdzie kolejna super nalewka :). W celach leczniczych 1 łyżka stołowa, wg potrzeb :)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię orzechy wszelkiego rodzaju :) Trzeba jednak pamiętać, że są dość kaloryczne i nie należy przesadzać z ich ilością :)
OdpowiedzUsuń😊🍑🍃🍁🌸🌳🌿
UsuńWiele nowego dowiedziałam się o moim ulubionym orzechu. Dziękuję :-)
OdpowiedzUsuńOrzech bardzo smaczny szczególnie lubię tort orzechowy.
OdpowiedzUsuńPiękny blog. Kolorowo u Ciebie i ciekawie.
fajny blog
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że spodobał Ci się wpis. Jeśli tak, napisz komentarz i zostaw po sobie magiczny ślad.