biodegradowalne tworzywo
czysty ocean
Plastikowa rewolucja! Naukowiec z Meksyku stworzył plastik z Opuncji (Hot temat!)
16:32:00Adam Kasicki
To wręcz
zdumiewające, że jako społeczeństwo osiągnęliśmy punkt, w którym wydobycie
ropy, przesłanie jej wielkimi tankowcami do rafinerii, przetworzenie w plastik,
nadanie mu formy, zapakowanie, dostarczenie do sklepu, skąd trafi do naszych
domów, wciąż uznawane jest za prostsze i bardziej wygodne rozwiązanie niż... (uff!
Od samego pisania można się zmęczyć!)... umycie widelca po jedzeniu (kuriozum).
Tak, tak- dobrze myślisz, mowa o jednorazowych sztućcach, tych plastikowych
oczywiście.
![]() |
Fot. @dbgphx (Ig) |
Problem tkwi
nie tyle w plastiku, ile bardziej w naszych wyborach. Sorry, ale mówiąc
szczerze, jako ludzie idziemy na „pseudo” łatwiznę. Segregacja worka śmieci
trwa dosłownie 3 minuty, tylko tyle (choć dla wielu aż), by zredukować ślad,
który zostawiamy dla przyszłych pokoleń. Kto wie, może za tysiąc lat, kosmitów
ucieszy plastikowa butelka- pozostałość po naszej „nieludzkiej” cywilizacji.
O tym, że
plastik jest toksyczny, a jego rozkład trwa nawet (w zależności od rodzaju) do
tysiąca lat, mówią dziś wszyscy, o tym, że istnieją realne możliwości jego
substytucji, nie mówi prawie nikt.
![]() |
Fot. @withoutplasticworld (Ig) |
Meksyk to
państwo słynące z sombrero, mariachi i tequili. To również główny potentat w
uprawie kaktusów. Czy wiesz jak wygląda flaga Meksyku? Przyjrzyj się dokładnie-
w samym jej centrum widnieje orzeł pożerający grzechotnika, który siedzi na...Opuncji.
Co ma Meksyk
do plastiku? Ha! Przekonaj się sama!
Ostatnio
szperając w internecie w poszukiwaniu nowych inspiracji, natknąłem się na
informację: (tłumacząc z angielskiego) „Naukowcy z Meksyku stworzyli
biodegradowalny plastik z Opuncji”. Czy to możliwe? Tak! Tym razem to nie
kolejny clickbaitowy nagłówek, a rzeczywistość.
![]() |
Fot. @skin_karma (Ig) |
Profesor
Sandra Pascoe Ortiz na czele z naukowcami, z Uniwersytetu Valle de Atemajac w
Meksyku właśnie opatentowała nowy sposób na zastąpienie plastiku, jego bardziej
naturalną formą, zrobioną między innymi z soku z liścia Opuncji. Czas
degradacji w ziemi takiego opakowania wynosi około miesiąca, a w wodzie raptem
parę dni.
Przepis na
sukces? Jest całkiem prosty, a przede wszystkim w 100% naturalny. „Produkcja”
ekoplastiku rozpoczyna się od pobrania świeżych liści kaktusa, a także
pozbawienia ich skóry i kolców. Następnie Sandra wyciska z nich sok, wstawia do
lodówki, by po paru godzinach dodać odrobinę sekretnych składników (oczywiście
pochodzenia naturalnego). Kiedy ciecz zmieni konsystencje, następuje proces
starannego prasowania i suszenia.
![]() |
Fot. @mrjasongrand (Ig) |
Spekuluje
się, że tego rodzaju tworzywo może zastąpić popularne reklamówki jednorazowego
użytku. Jest wytrzymałe, a jednocześnie cienkie jak papier.
Dużą zaletą
jest z pewnością całkowita nietoksyczność w porównaniu z dotychczasową formą
plastiku. Co ważne w przypadku dostania się tego rodzaju śmieci do oceanu,
żadne wodne stworzenie nie poniesie szkody, ponieważ opuncjastik (opuncja +
plastik), albo ulegnie rozkładowi, albo będzie stanowił nową formę pożywienia,
które wzbogaci menu podmorskich stworzeń. To rodzaj tworzywa w pełni zjadliwego
zarówno dla człowieka, jak i wszelkich zwierząt.
Obecnie
proces produkcji ogranicza się jedynie do niewielkiego laboratorium, gdzie w
pocie czoła wynalazcy, ludzie nauki i badacze udoskonalają przepis na
bioplastik, sprawdzając jednocześnie która z odmian Opuncji ma najlepsze
właściwości.
![]() |
Fot. @lemon_made_shop (Ig) |
Jak twierdzi
Ortiz „nigdy nie jest za późno, aby dokonać zmiany, każdego dnia nadarza się
okazja do polepszenia naszego postępowania, a tym samym cofnięcia zniszczeń,
jakich dokonaliśmy na Ziemi”.
Czy właśnie
jesteśmy świadkami tak długo wyczekiwanego „plastikowego” przełomu, który zrewolucjonizuje
świat? Czas pokaże. Wciąż jeszcze jest wiele wątpliwości i problemów, chociażby
tych czysto logistycznych. Najważniejsze jednak, że wszystko idzie w dobrym
kierunku, a cały projekt, nawet jeśli nie ma realnego zastosowania, to już
osiągnął bardzo dużo- zwrócił uwagę na problem, a jednocześnie wskazał
możliwość jego rozwiązania.
A Ty, jak myślisz? Plastik z Opuncji to tworzywo przyszłości? Skomentuj poniżej lub napisz na adres magicznycontact@gmail.com
2 komentarze
nie kazdy plastik jest zly
OdpowiedzUsuńDecydując się na podłogę, należy uwzględnić zarówno jej wygląd, jak i właściwości użytkowe. Warto zwrócić uwagę na produkty, które łączą estetykę z trwałością i są dostosowane do warunków panujących w danym pomieszczeniu. Na rynku dostępne są zarówno klasyczne podłogi drewniane, jak i nowoczesne rozwiązania inspirowane naturalnymi materiałami. Ciekawą ofertę podłóg można zobaczyć tutaj: https://artcorestudio.pl/oferta/podlogi-old-chapel/. Wybór odpowiedniego produktu ma kluczowe znaczenie dla finalnego efektu wykończenia wnętrza.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że spodobał Ci się wpis. Jeśli tak, napisz komentarz i zostaw po sobie magiczny ślad.