Apogeum swojej świetności przeżywały w latach 80. Stały w prawie każdym domu, a swoją popularnością przyćmiły nawet kultowe ceraty stołowe. I chociaż od kilku lat kojarzone były z cmentarzami, to dziś znów wychodzą z cienia i stają się coraz to bardziej popularne. Czy w przyszłości zastąpią te żywe? Czy syntetyczność pokona naturę? I czy w ogóle moda na nie zapoczątkuje nową erę, erę bez kwiatów ciętych?
Jednorazowy wybryk, czy przemyślana strategia marketingowa?
Mowa oczywiście o sztucznych kwiatach, które są stałym bywalcem sklepów z akcesoriami do domu. Zdawać by się mogło, że jest to jednosezonowy hit. Tymczasem na sklepowych półkach pojawiają się ich coraz to lepsze wersje. Momentalnie przypominające prawdziwe kwiaty. No właśnie... momentalnie! Bo przecież nawet najlepsze materiały i precyzyjne wykończenie nie zastąpi tych prawdziwych, tych, które aż pachną. Zatem czy jest szansa, że w przyszłości całkowicie wypchną one z rynku te żywe, prawdziwe kwiaty?Gdzie prawdziwe nie może, tam sztuczne pomoże.
No właśnie! Idealnym miejscem dla sztucznych kwiatów jest, chociażby łazienka. Czyli miejsce ze słabym dostępem światła, w którym często jest zbyt wilgotno. W takich warunkach nie przetrwają żadne naturalne kwiaty, zatem jest to szansa dla tych sztucznych. Rynek sztucznych kwiatów wciąż rośnie, więc jest w czym wybierać. Upewnijmy się jednak, że zakupiona przez nas roślinka jest wykonana z najwyższej jakości materiałów, tak aby była, jak najbardziej zbliżona do oryginału.Niewątpliwie temat sztucznych kwiatów budzi skrajne emocje. Uwielbiane przez jednych, znienawidzone przez drugich.
A jakie jest Twoje zdanie? Światowy HIT, czy cmentarny KIT? Koniecznie napisz w komentarzu lub na adres- magicznycontact@gmail.com
30 komentarze
Super wpis! Dzięki��
OdpowiedzUsuń😊🌻🌼🌸
UsuńCiekawie i ladnie piszesz. Dobry temat.
OdpowiedzUsuńJa lubie tylko i wylacznie swieze kwiaty. Sztuczne to wylapacz i zbieracz kurzu. Moze ktos z czytelnikow zgodzi sie ze mną?
Dziękuję za komentarz. Miłego dnia🌻🌼🌸
UsuńLubię świeże kwiaty, te prosto z pola uwielbiam, ale nic przeciwko sztucznym nie mam. Wręcz przeciwnie sama wykorzystuję je, aby udekorować dom :) Piękne zdjęcia i bardzo ciekawy post :)
OdpowiedzUsuńTo prawda kwiaty polne są po prostu magiczne. Moje ulubione to rudbekia purpurowa (która co ciekawe występuje w odmianie białej) i stokrotka pospolita. A Twoje? 🌼🌼🌼
UsuńPrzyznam, że nie cierpię sztucznych kwiatów, odrzuca mnie od tej profanacji piękna natury, wolę najzwyklejszą żywą roślinę od najpiękniej wymalowanego nawet ręcznie sztucznego kwiatka. :)
OdpowiedzUsuńBookendorfina
Mi zawsze sztuczne kwiaty kojarzyły się z totalnym kiczem. Ale to przez to, iż babcia takowe miała i faktycznie były tragiczne. A teraz nie mam nic przeciwko pięknie zrobionym sztuczniakom ale dotyk i zapach prawdziwków to jest jednak to :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Dzięki za opinię...🌻🌼🌸
UsuńJakie śliczne te pierwsze sztuczne kwiatki ;) Uwielbiam i sztuczne i prawdziwe ale te drugie chyba bardziej mimo wszystko. Jestem na etapie poszukiwania dekoracyjnych sztucznych kwiatów na bloga żeby uładnic wpisy żeby były weselsze. Jeśli masz do polecenia jakiś sklep ze sztucznymi :) www.misslaura.pl
OdpowiedzUsuńBardzo lubię żywe kwiaty za ich naturalność, jednak i sztuczne są dla mnie czymś fajnym i cieszę się, że jest tak duży ich wybór :)
OdpowiedzUsuńTo prawda!😊🌻🌼🌸
UsuńKiedyś uważałam je za kit, w latach 80-tych były brzydkie, teraz czasem trudno odróżnić od prawdziwych. To i zdanie pomału zmieniam.
OdpowiedzUsuń🌻🌼🌸
UsuńJa wolę te prawdziwe. Jeśli akurat nie mam imienin, czy innej imprezki i nie mogę liczyć, że ktoś mi je dostarczy, to kupuję sobie sama bukiecik w Biedronce, czy w innym dyskoncie i nawet długo stoją jeśli się je pielęgnuje odpowiednio, o czym już było w tym blogu. Mam nawet z rodzinką taką niepisaną umowę, że sztucznych kwiatów nie zanosimy nawet na groby naszych bliskich. Zimą uwielbiam zapach igieł z gałązek choinki. Zdecydowanie jestem za prawdziwkami.
OdpowiedzUsuńPozdro - Karina
Mmmmm. Zapach świeżej choinki, to jest to! 🌲🌲🌲
UsuńSztucznych mam w domu dwie sztuki, sa to jednak tylko male krzewy, ktore wygladaja jak prawdziwe :)
OdpowiedzUsuńHmmm.... ciekawe 🌻🌼🌸
UsuńJa nie lubię sztucznych kwiatów, ale w mojej rodzinie takowe kupuje się na cmentarz, także może stąd moja niechęć ;) no i to kolejny element do sprzątania, wiem, włożyć pod wodę i kurz spływa, ale zawsze to dodatkowa robota ;)
OdpowiedzUsuńRacja🌻🌼🌺
UsuńNie ze wszystkich kurz spływa. Tych papierowych pod wodę nie włożysz. Naturszczyki górą
OdpowiedzUsuńBukieciara
To prawda...🌱🌿🌼
UsuńA ja lubię takie sztuczne kwiaty :) Co prawda nie mam ich dużo, bo nigdy nie zastąpią naturalnych, ale wkomponowane w domową przestrzeń - stanowią naprawdę ładną dekorację ;)
OdpowiedzUsuńKażda ozdoba ma podkreślać charakter pomieszczenia, być jego dopełnieniem. Czasem połączenie sztucznych i prawdziwych kwiatów oraz dobrze dobrany wazon, okazują się strzałem w 10.
UsuńSztuczne kwiaty kiedyś były bardzo modne, aktualnie ponownie wracają do łask i to w wielkim stylu. Po niektórych trudno poznać, że nie są prawdziwe.
OdpowiedzUsuńTo prawda, ale czy sztuczne może w przyszłości zastąpić naturalne?🤔🌻
UsuńZdecydowanie wolę prawdziwe kwiaty. Ale niestety w niektórych pomieszczeniach nie ma warunków do hodowania kwiatów i jedyna opcja to kwiaty sztuczne.
OdpowiedzUsuńHIT!! Nie mam ręki do kwiatów, nawet zwiędły mi kaktusy i aloesy :( A lubię mieć coś zielonego w mieszkaniu, bo doskonale ozdabia wnętrze, dlatego kupuję sztuczne kwiatki. Ostatnio kupiłam sobie takie roślinki i jestem zadowolona :)
OdpowiedzUsuńPrawdę mówiąc to kwestia gustu, sztuczne kwiaty mają swoje zastosowanie np. do dekoracji domu czy też w wiązankach na cmentarz. Oczywiście kwiaty naturalne są piękniejsze, bardziej intensywne kolorystycznie jednak więdną szybko niestety. Sztuczne kwiaty na cmentarz, miałem przyjemność kupować w Candelle, ładne robią te wiązanki nagrobne
OdpowiedzUsuńSztuczne kwiaty to zdecydowanie HIT! Kwiaty obecnie oferowane to naprawdę wysoka jakość, w przypadku gumowanych roślin odróżnienie ich od żywych kwiatów jest naprawdę trudne. Sztuczne kwiaty to doskonała opcja dla dekoracji w łazience (gdzie nierzadko nie ma dostępu światło słoneczne), to także alternatywa dla osób które zapominają o codziennej pielęgnacji roślin.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że spodobał Ci się wpis. Jeśli tak, napisz komentarz i zostaw po sobie magiczny ślad.